Montaż parapetów wewnętrznych, pozornie nie jest niczym trudnym. Jeśli jednak pod parapetem znajduje się grzejnik, sytuacja nieco się komplikuje. Jak zamontować parapet, by nie zaburzać cyrkulacji ciepłego powietrza? Czy parapet ma zakrywać grzejnik w całości, czy nie ma zakrywać go wcale? 

Odpowiadając na to pytanie, warto rozpocząć od tego, że odpowiedź zależna jest zarówno od rodzaju zastosowanych grzejników jak i od odległości, jaka jest pomiędzy parapetem a grzejnikiem. Ciepłe powietrze – zgodnie z prawami fizyki – unosi się do góry, więc pozornie najlepszym rozwiązaniem jest nie zakrywanie grzejnika. Tak rzeczywiście jest, jeśli odległość pomiędzy grzejnikiem i parapetem jest mniejsza niż 10 centymetrów. W takiej sytuacji zamontowanie parapetu tak, by całkowicie zakrywał grzejnik, spowoduje, iż będzie ogrzewany przede wszystkim parapet. Oczywiście może spowodować to dużo niższą temperaturę w pomieszczeniu. Jeśli na takim parapecie postawimy kwiaty, będą one wręcz zasuszane. Parapety wewnętrzne tuż nad grzejnikami, nie powinny ich zasłaniać.

Inna sytuacja występuje jeśli odległość parapetu od grzejnika wynosi od 10 do 20 centymetrów. Należy zaznaczyć, że zgodnie ze sztuką budowlaną, to właśnie jest prawidłowa odległość pomiędzy tymi dwoma elementami. Przy takiej odległości, należy zamontować parapet tak, by grzejnik przesłaniał w znacznym stopniu a najlepiej całkowicie. Ciepłe powietrze, unoszące się nad grzejnikiem, będzie „zaginane” przez parapet i kierowane do wewnątrz pomieszczenia. Jeśli grzejnik montujemy w miejscu, w którym nie ma parapetu, warto nawet zamontować nad nim półeczkę, by uzyskać taki sam efekt. 

Prawidłowa odległość grzejnika od parapetu i właściwe przesłonięcie grzejnika, w znaczący sposób podniesie sprawność ogrzewania danego pomieszczenia. Warto o tym pamiętać i właściwie montować te elementy, zyskując ciepło w pomieszczeniu i niższe koszty ogrzewania.

Go to top